Absurdalne pytanie dziennikarza do trenera Jagiellonii. Bezcenna reakcja. Klasa [WIDEO]

autorstwa redakcja, 1 miesiąc temu

Polscy dziennikarze nie przestają zaskakiwać. Nową ofiarą absurdalnie sformułowanego pytania padł Adrian Siemieniec po meczu z Cracovią. Trener Jagiellonii Białystok z klasą i z uśmiechem wybrnął z sytuacji.

Liderująca w tabeli Jagiellonia Białystok przegrała w 28. kolejce PKO Ekstraklasy z walczącą o utrzymanie Cracovią na własnym boisku 1:3. Porażki „Jagi” nie wykorzystali jej główni rywale w walce o mistrzostwo kraju, a więc Śląsk Wrocław (porażka z Górnikiem Zabrze 0:2) oraz Lech Poznań (porażka 1:2 z Puszczą Niepołomice).

Dzięki potknięciu Jagiellonii Białystok usłyszeliśmy najbardziej kuriozalne pytanie na konferencji pomeczowej, kto wie, być może nawet w tym sezonie. Dziennikarz zadający pytanie najwidoczniej nie jest na bieżąco z dokonaniami ekipy Adriana Siemieńca w tym sezonie i wypalił, że nie ma pojęcia, jakim cudem to właśnie „Jaga” jest liderem rozgrywek PKO Ekstraklasy, a nie Cracovia.

Autor pytania wysokiej formy Jagiellonii Białystok upatruje – uwaga – „w parciu do przodu, sile ducha i zwartych szeregach”. Jedyną szansą na wybronienie się w tej sytuacji, jest to, że pytanie miało charakter humorystyczny. Zresztą w ten sposób wybrnął z niego Adrian Siemieniec.

Trener Jagiellonii Białystok z uśmiechem na twarzy stwierdził: „Rozumiem, że może być pan rozczarowany dzisiejszym meczem, ale jakbym spojrzał szerzej, to znalazłbym plusy w naszej grze. Ale z pewnością przyjmuję i będziemy się pochylać nad takimi aspektami, żeby tej precyzji w naszej grze było więcej”.