Kolejna kompromitacja Polsatu Sport. Brak słów. Dosłownie [WIDEO]

autorstwa redakcja, 1 miesiąc temu

Polsat Sport lubi dostarczyć kibicom piłki nożnej – tym mającym pełen przegląd standardy w polskich mediach w Polsce – pożywki do drwin. Nie inaczej było w trakcie meczu Fortuna 1. Ligi pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a Odrą Opole. Padła bramka, a komentatorzy najprawdopodobniej zapomnieli, że są w pracy.

Polsat Sport i prawa do Ligi Mistrzów – chyba nic w ostatnich latach nie zadziałało gorzej na wizerunek stacji pod kierownictwem pana Mariana Kmity, jak rozbierający na czynniki pierwsze zagrania topowych piłkarzy eksperci w postaci Tomasza Hajty, Jerzego Engela czy Dariusza Wdowczyka. Do tego komentarz Cezarego Kowalskiego, Marcina „Guczi sruczi” Feddka oraz studio prowadzone przez Paulinę Chylewską. Wiele argumentów, żeby szukać Ligi Mistrzów na zagranicznych streamach.

Kolejnym gwoździem do trumny Polsatu Sport są rozgrywki Fortuna 1. Ligi – z drobnymi wyjątkami. Fani zaplecza Ekstraklasy słyszący o zainteresowaniu wykupieniem praw przez TVP odetchnęli z ulgą, bowiem trudno doszukać się w ofercie mediów sportowych tak nieprzygotowanych dziennikarzy, ekspertów jak przy okazji Fortuna 1. Ligi.

Przykłady można mnożyć, ale dzisiaj jeden spadł jak grom z jasnego nieba podczas meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole w Fortuna 1. Lidze. W 31. minucie goście mieli aut na wysokości pola karnego Zagłębia. Piłka trafiła w szesnastkę, a później po głowie Rozwandowicza do bramki – tylko w tym wszystkim komentatorzy zapomnieli, że powinni wykonywać swoją pracę. – Samobój. No i mamy takie trafienie – usłyszeli widzowie Polsatu Sport Premium.