Wisła Kraków wydała komunikat w związku z pobiciem Kewina Komara. „Stanowczy sprzeciw”

autorstwa redakcja, 6 miesięcy temu

Wisła Kraków zabrała głos w związku z doniesieniami o pobiciu piłkarza Puszczy Niepołomice podczas festynu w Wiśniczu Małym przez chuliganów sympatyzujących z Wisłą Kraków. Klub stanowczo potępił ten akt agresji i ogłosił podjęcie współpracy ze służbami w celu wyjaśnienia sytuacji.

W sobotni wieczór tuż po zwycięstwie Puszczy Niepołomice w 6. kolejce PKO Ekstraklasy nad ŁKS-em 2:1, Kewin Komar udał się na festyn w Wiśniczu Małym. Na miejscu miał zostać pobity przez grupkę młodych mężczyzn podających się za kibiców Wisły Kraków. Przez to piłkarz Puszczy najprawdopodobniej nie zagra już w tej rundzie ligowej. Świadkowie sytuacji twierdzą, że agresorzy krzyczeli, że to odwet za wyrzucenie „Białej Gwiazdy” z walki o Ekstraklasę, a jednym z bohaterów „Żubrów” był właśnie 20-letni bramkarz.

Po ujawnieniu tych zdarzeń przez Szymona Jadczaka, dziennikarza „Wirtualnej Polski”, głos w sprawie pobicia piłkarza zabrała Puszcza Niepołomice. Beniaminek zapewnił, że dąży do wyjaśnienia sprawy i otoczy właściwym wsparciem swojego piłkarza.

Teraz komunikat ws. zajścia opublikowała Wisła Kraków. Krakowski klub nie odcina się od zachowań kibiców, ale piętnuje je i zapewnia, że podejmie współpracę ze służbami wyjaśniającymi sytuację.

– W związku z artykułem opublikowanym w serwisie Sportowe Fakty poświęconemu wydarzeniom z udziałem bramkarza Puszczy Niepołomice – Kewina Komara – TS Wisła Kraków SA wyraża stanowczy sprzeciw wobec wszelkich aktów agresji, przemocy czy nienawiści, a także jakichkolwiek form naruszenia nietykalności osobistej. Wisła Kraków promuje przestrzeganie norm i wartości, które muszą towarzyszyć nie tylko piłkarzom, działaczom, ale także całej społeczności zgromadzonej wokół klubu, czemu dowód daje w licznych aktywnościach w ostatnich latach. Działania narażające zdrowie i życie ludzi są bezwzględnie potępiane – nie ma dla nich miejsca w społeczności naszego klubu i w piłce nożnej. Klub podjął współpracę ze stosownymi służbami mającą na celu natychmiastowe wyjaśnienie sprawy – czytamy na stronie Wisły Kraków.