Holenderskie media podały powód aresztowania piłkarzy Legii. „Doznał wstrząśnienia mózgu i złamania ręki”

autorstwa redakcja, 2 miesiące temu

Holenderski portal „voetbalzone.nl” podał rzekomy powód aresztowania dwóch piłkarzy Legii Warszawa po meczu Ligi Konferencji Europy z AZ Alkmaar. Wedle niepotwierdzonych informacji zawodnicy mieli zaatakować ochroniarza.

Dwóch piłkarzy Legii Warszawa zostało aresztowanych po meczu z AZ Alkmaar. Chodzi o kapitana drużyny Josue i Radovana Pankova. Przed meczem funkcjonariusz zabezpieczający przyjazd kibiców Legii, podczas zamieszek z ich udziałem stracił przytomność, gdy polscy kibice wdarli się do bramy wejściowej stadionu AZ. Policja miała wtedy użyć pałek i gazu pieprzowego.

Do skandalu i aresztowania zawodników doszło po pomeczowej konferencji prasowej z trenerami obu ekip. Gdy piłkarze i sztab Legii udali się do autokaru, w pewnym momencie ktoś podjął decyzję o zamknięciu obiektu. Wtedy doszło do przepychanek. Holenderskie służby porządkowe uciekły się do agresji wobec piłkarzy, członków sztabu, a nawet prezesa i właściciela Legii Dariusza Mioduskiego.

Według doniesień holenderskiego „voetbalzone.nl” Josue i Pankov po meczu „próbowali wejść do autokaru drużyny, jednak ochrona nie przepuściła ich. Po próbie wyważenia drzwi doszło do bójki, podczas której ochroniarz doznał wstrząśnienia mózgu i złamania łokcia. Mówi się, że został zabrany do szpitala, po czym gracze zostali aresztowani”.

Ta wersja zdarzeń nie ma pokrycia w relacji dziennikarza „Faktu”, Tomasza Dębka, który był na miejscu. Jego zdaniem rzeczywiście doszło do rękoczynów, ale o zupełnie innej skali. „Josue z nikim się nie szarpał. Pokrzyczał tylko, ale nie było rękoczynów z jego strony. Pankov odepchnął agresywnego chłopa, który chwilę poleżał i znów zaczął skakać mu do gardła, więc chyba nie był aż tak połamany… Stałem pół metra od Pankova i byłem jedną z osób, która starała się uspokoić sytuację (z marnym skutkiem). Mam nadzieję, że to wystarczająco blisko, by mieć dobre info” – czytamy na Twitterze.

Holenderska policja nie wydała oficjalnego stanowiska w stosunku do wydarzeń po meczu. W komunikacie możemy tylko przeczytać o zamieszkach przedmeczowych z udziałem kibiców drużyny ze stolicy.

Aresztowani piłkarze Legii Warszawa spędzili noc na komendzie w Alkmaar, przez co nie wrócili z drużyną do Polski. O 14:00 jest zaplanowana konferencja prasowa, na której poznamy stanowisko klubu nocnych zajść.