Sprintem przez igrzyska. 6 kuriozalnych historii z Tokio

autorstwa Jakub Starzyk, 2 lata temu

11 326 ludzkich historii sportowych z 206 ekip walczących o 1017 krążków, często zabarwionych wojnami, sprytem, upartością, ale też humorem, które przez pandemię i media społecznościowe sportowców śledzimy z pierwszych rzędów aren olimpijskich w Tokio. Poniżej kilka kuriozalnych znalezisk z japońskich igrzysk.

Z prezerwatywą po medal

Organizatorzy przekazali sportowcom 150 tysięcy prezerwatyw w wiosce olimpijskiej, a jedna z nich pomogła Jess Fox zdobyć brązowy medal. W kluczowym momencie Australijka nie pękła, użyła „gumki” do naprawy swojego kajaka, czym podzieliła się na swoim Instagramie: „Założę się, że nie wiedzieliście, że do naprawy kajaka można użyć prezerwatyw”. Jak sama przyznała: „jest bardzo mocna, nadaje gładkie zakończenie”. Choć bez niej, już w kolejnym wyścigu, zdobyła złoto.

Jess Fox z brązowym medalem

Protest francuskiego boksera

Francuski bokser w ramach protestu spędził pół godziny w ringu, nie godząc się z dyskwalifikacją, przez którą pożegnał się z marzeniami o olimpijskim medalu. Mourad Aliev w walce z Frazerem Clarkiem zaatakował kilkukrotnie rywala głową w zwarciach. Otrzymał od sędziów ostrzeżenie, ale po kolejnym niedozwolonym ataku nałożyli na niego dyskwalifikację. Rozsierdzony sytuacją Francuz uderzył kamerę i zaczął wykłócać się z organizatorami. W ramach protestu odmówił opuszczenia ringu, spędzając w nim pół godziny.

Wojna o Górski Karabach w Tokio

W bokserskim ringu naprzeciwko siebie stanęli Ormanin i Azer, to niespotykane, by na poziomie międzynarodowym mierzyli się bez broni w rękach. Zakazy rywalizacji nakładane przez organizacje sportowe są nieubłagane, tylko po to, aby niepotrzebnie nie zaogniać sytuacji w regionie. Panowie, Howhannes Baczkow z Armenii i Dżawid Chalabijewem z Azerbejdżanu, stanęli naprzeciwko siebie i rozstrzygnęli walkę honorowo. Niejednogłośnie na punkty wygrał Ormianin.

Rozpoczęcie tokijskich igrzysk… w Fukushimie

Myślicie, że igrzyska olimpijskie w Tokio rozpoczęły się w Tokio? Nic bardziej mylnego. Dekadę po tragedii reaktorów w Fukushimie, przez którą zginęło ok. 20 tysięcy osób, to właśnie tam odbyły się pierwsze zawody olimpijskie. Przez trzęsienie ziemi doszło do skażenia okolicy radioaktywnymi cząstkami cezu i jodu, które pozostają aktywne przez ok. 30 lat. Jednak to na tyle duże miasto, że nie każda jego cześć jest wyłączona z użytku. Stadion Azuma do baseballu znajduje się na obrzeżach i to właśnie tam rozegrano pierwszy mecz softballu kobiet.

Międzynarodowa afera o… zdjęcie

Dostęp do mediów społecznościowym nie wszystkim wychodzi na dobre. Chińscy dyplomaci skrytykowali zdjęcie, które agencja Reutera opublikowała na swoim koncie twitterowym informując o złocie chińskiej sztangistki, Hou Zhihui. Niezwykle aktywna w tym medium Chińska ambasada na Sri Lance uznała, że sportsmenka wyszła na zdjęciu niekorzystnie. „Nie stawiajmy polityki i ideologii ponad sportem” – napisali.

Ugandyjczyk w poszukiwaniu „japońskiego snu”

Ugandyjski sztangista uciekł z wioski olimpijskiej, aby pozostać na stałe w Japonii. W pokoju hotelowym 20-latka znaleziono list, z którego treści wynikało, że Julius Sekitoleko chce zostać w „Kraju Kwitnącej Wiśni”, zaznać „większego świata”, lepszych warunków życia oraz pracować. Japońska policja namierzyła go na jednej z kamer monitoringu w pobliżu dworca kolejowego w Nagoi. Niedługo potem sztangista został odesłany do Ugandy. Tam czeka go proces.